Dodatkowymi atrakcjiami IV. Międzynarodowej Konferencji "Medyczna marihuana w teorii i praktyce" będą targi konopne oraz specjalny pokaz filmu dokumentalnego "Podziemie nadziei".  

W specjalnie wyznaczonej strefie targowej będzie można zapoznać się z szeroką ofertą producentów rodzimego oraz zagranicznego rynku związanego z konopiami, zaopatrzyć się w produkty konopne (np. ekstrakty z konopi, kosmetyki, susz CBD, gadżety, waporyzatory i artykuły spożywcze).  Wśród wystawców pojawią się m.in.: Dobre Konopie, Centrum Terapeutyczne Max Hemp czy Konopie i Zdrowie (HempCenter). 

>> Chcesz być wystawcą? Skontaktuj się z nami! <<

W sobotę, po zakończeniu pierwszego dnia konferencji, zapraszamy do wzięcia udziału w specjalnym pokazie filmu "Podziemie nadziei".
Pokaz z udziałem twórców i niektórych bohaterów filmu będzie dostępny w ramach biletu uczestnictwa w konferencji (sobota lub oba dni).


Więcej o filmie:

Podziemie Nadziei – pełnometrażowy film dokumentalny o medycznej marihuanie w Polsce

Obraz w reżyserii Jana Bluz przedstawia historie pierwszych polskich pacjentów leczonych medyczną marihuaną – legalnie i nielegalnie. Niestety, tych drugich w naszym kraju jest znacznie więcej – najprawdopodobniej nawet tysiące. Polska jako kraj z jedną z najsurowszych polityk antynarkotykowych w Unii Europejskiej nie definiuje ściśle możliwości medycznych zastosowań marihuany.

Mimo, że w 2017 roku w Polsce oficjalnie zalegalizowano użycie marihuany do celów leczniczych, ta wciąż jest niedostępna w aptekach, a pacjenci zaopatrują się na czarnym rynku, bądź decydują się na nielegalną uprawę. A wtedy przed sądem mogą odpowiadać nie tylko jako zwykli użytkownicy narkotyków, a nawet jako dilerzy i producenci. – W Polsce – w przeciwieństwie do większości krajów w Europie – za posiadanie relatywnie niewielkiej ilości marihuany można trafić do więzienia. Stąd pacjenci chcący wspomagać się tą substancją traktowani są przez prawo jak dilerzy bądź zwyczajnie ćpuni – tłumaczy reżyser i dziennikarz Jan Bluz. – Jeśli nawet po złapaniu mają szczęście i dostaną wyrok w zawieszeniu, wciąż pozbawia się ich lekarstwa i odcina od chociażby wielu dróg kariery zawodowej – dodaje.
 
W ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii jest sprzeczność – marihuana znajduje się w dwóch załącznikach do ustawy – jednym, który zezwala na jej użycie w medycynie i drugim, który tego zabrania. Niejasne prawo i ogromna stygmatyzacja konopi w społeczeństwie sprawiają, że lekarze boją się ją oficjalnie przepisywać i zalecać. Dlatego pacjenci sięgają po nie skrycie – w tajemnicy przed lekarzem i rodziną. Korzystając przy tym z usług dilera – nie apteki. – Jest luka prawna, która pozwala na legalne sprowadzanie marihuany dla pacjentów zza granicy poprzez procedurę importu docelowego. Ta jednak jest niezwykle skomplikowana, a pozwolenie dostało jedynie kilkunastu pacjentów  – wyjaśnia Jan Bluz. – Lekarze nie wypisują wniosków na import docelowy, nawet gdy wiedzą, że marihuana może pomóc, bo zwyczajnie boją się o swoje kariery – dodaje.
 
Nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z lipca 2017 roku dopuszcza możliwość importu marihuany i jej wyciągów z zagranicy jako surowca farmaceutycznego. Procedura jest jednak bardzo skomplikowana, a prawo cały czas pozostaje martwe. Termin dopuszczenia marihuany do sprzedaży w aptekach cały czas się przeciąga. A schorzeń w których marihuana może mieć zastosowanie lecznicze nie brakuje. W krajach gdzie jest legalna do celów medycznych zaleca się ją pacjentom z nowotworami, stwardnieniem rozsianym, chorobą Leśniowskiego-Crohna, zespołem Tourette'a, Parkinsonem, padaczką, fibromialgią, AIDS czy zapaleniem stawów. Bardzo często są to ciężkie nieuleczalne choroby, w przypadku których konwencjonalna medycyna nie daje żadnej nadziei.

Doniesień naukowych o zastosowaniu konopi w medycynie z każdym rokiem przybywa. Polscy politycy i urzędnicy państwowi uparcie jednak twierdzą, że tych dowodów jest wciąż za mało, by konopie szerzej udostępnić pacjentom. – Establishment polityczny boi się, że legalizacja medycznej marihuany jest pierwszym krokiem do legalizacji marihuany w ogóle. Dlatego nie chcą pomóc chorym w cierpieniu i przeciągają regulacje tej sprawy, czy nie pozwalają na uprawy w Polsce. To z kolei ociera się o łamanie praw człowieka. Wciąż zabronione jest uprawianie na własny użytek przez pacjentów i ich rodziny, a ceny legalnych produktów będą najprawdopodobniej tak wysokie, że mało kogo będzie na nie stać – twierdzi reżyser. 

Film realizowany był nie tylko w Polsce – twórcy odwiedzili z kamerą Izrael, Hiszpanię i Słowenię, gdzie nie tylko przeprowadzili wywiady z tamtejszymi naukowcami, ale także pacjentami, lekarzami i aktywistami. Podziemie Nadziei to niezależny projekt, współfinansowany przez crowdfunding.
 
Reżyseria: Jan Bluz
Zdjęcia: Bartłomiej Bartosiewicz, Przemysław Chojnacki, Radosław Furmanek, Kamila Mysłek
Montaż: Przemysław Chojnacki
Muzyka: Piotr Suwal Suwalski
Produkcja: Bluz Media
Koprodukcja: Centrum Technologii Audiowizualnych CeTA
Więcej informacji: facebook.com/podziemienadziei

Ta strona używa cookies celem umożliwienia rejestracji uczestników wydarzenia i obsługi procesów pokrewnych. Korzystając z tej strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Akceptuję